odc.24 – Miedzynarodowe spotkanie fanów NTDO
2009/10/13 by Robert
Dodaj swój KOMENTARZ do tych 16, które już są »

Odcinek – podarunek w całości poświęcony Filipowi z Nie Tylko Dla Orłów za jego czteroletnią już działalność w świecie podkasterskim. Nie będzie tu ani wspomnień ani rozważań o dotychczasowych dokonaniach naszego „kierownika”, za to w dzisiejszym odcinku dowiesz się takich rzeczy o których sam Filip pojęcia nie ma
Zapraszam do słuchania i do zostawienia komentarzy pod odcinkiem.
Posted in: tajemnicze historie

Zaiste, powiadam Wam, jest to ewangelia Roberta, o Filipie jakiego nie znamy. Bracia i Siostry, umiłowani w Polskich Podcastach. Nagranie z tej wieży Babel umacnia naszą wiarę w dzieło rozpoczęte przez Jacka Artymiaka i jego potomków. To oni nas wiodą, swoimi głosami w naszych słuchawkach w drodze do pracy, szkoły i gdziekolwiek powiodą nas nogi i pojazdy nasze… Niech MOC będzie z Nami… (prawdziwą moc dostarczy Ci tylko bateria firmy ENERGIZER).
420 – Oho! Widzę, że spłynął nam z niebios nowy brat Robert K. Nie dość, że mowę Pepiczków opanował do perfekcji, to jeszcze ciekawie po polsku komentuje. Takiego brata nam brakowało! Szczęśc Boże bracie Robercie! (czyt. niech chłodnego Staropramena nigdy w lodówce nie zabraknie)
Drogi Bracie, niestraszne mi pokusy piekielne…
Cherubini: Gambrinus, Kozel, Staropramen, Zlatopramen, Bernard i Archanioł Primator stoją na mojej straży (w lodówce) i tylko zanik napięcia pozbawi mnie chłodnego dotyku ich Boskich mieczy…
No to ładnie przedstawiłeś nam nieoficjalną stronę Filipa. Kto mikrofonem wojuje…
Świetne przygotowanie… Filipa jak zwykle znają wszyscy… dlaczego to nikogo nie dziwi…
To teraz tylko czekamy na recydywę Pana Kierownika
420 – i niech niebiosa czuwają nad różnicą potencjałów pomiędzy obiema dziurkami w gniazdku
Adra – Filip to jeden z takich, co mikrofonem wojuje i od mikrofonu… jest uzależniony, więc nie tak łatwo go „załatwić”. Ciekawe jest dlaczego Fi się tak po świecie przemieszcza? Przed czym ucieka? Śledztwo już trwa i na pięciolecie się dowiemy ;D
Łukaszu – nieuważnie słuchałeś. Raz pomidorki a raz zupa za słona… Kierownik ma niezłe „plecy”, że znów jest na wolności
Bardzo pozytywne i przekonujące. Zapewne prawdziwe
Filip nic a nic nie zaprzeczał
Coś w tym musi być
Papciu, Filip wspominał coś o całowaniu (dwa razy).
Let’s talk about kiss Papa, let’s talk about it…
Ze smaganych zimnym wiatrem czeskich dziczy, z browarem w dłoni i soplami w nosie, Wasz korespondent (przynajmniej pivo się nie grzeje) Pivo tohle je můj život….
Ciekawe co na to Ginger
Koras, Papa – coś w tym faktycznie musi być
420 – Papa ogladał „Młode Wilki” i dobrze odrobił lekcję. Jak go zapytałem o te pocałunki, odpowiedział, że to nie były usta Filipa. Teraz tylko pytanie czy były to czyjeś inne usta, czy może inna część ciała Filipa? Się porobiło…
Pshemko – słusznie! Jakoś nikt nie zainteresował się tajemniczą Ginger z którą Filip…. eee jak słuchaliście, to wiecie…
Dementuje te plotki
nie potwierdzam, nie zaprzeczam, ekhmmmm
Zostalem wyrzucony z chaty. MOje babeczki przesłuchawszy niniejszy odcinek stwierdzily, ze moja przeszlosc jest rownie wazna, jak moja terazniejszosc i przyszlosc, a ze zataiłem duzo rzeczy… to, one postanowiły mnnie exmitować
Dzieki robcio, teraz szukam lokum, a zima tuz tuz
Cóż. Life is brutal. Tak to już jest, że jak się ma miękkie serce to trzeba mieć twardą dolną część pleców. A propos pleców, to jak ci tam w Dublinie przeciągi pod mostami nie będą spać dawały, to spakuj skarpetki i przyjeżdżaj do Canterbury – tu nie odrzucamy ludzi w potrzebie
Ciekawe spojrzenie, rodem z UK, na Filipa i jego świat…