odc.18 – Z kierownicą po prawej
2009/05/01 by Robert
Dodaj swój KOMENTARZ do tych 20, które już są »
Jak to się jeździ lewą stroną drogi, by nie spowodować wypadku? Dziś nagranie z auta w drodze do pracy, w którym opowiadam właśnie o tym.
Uzupełnienie materiału odnośnie tego odcinka można odsłuchać sobie TUTAJ.
Nagranie przeplatane własnymi produkcjami promosów dla kilku z zaprzyjaźnionych podkastów.
Pewnie w miarę możliwości nagram pliki promocyjne dla innych podkastów a na teraz zachęcam was do ich tworzenia.
Jak ktoś miałby ochotę, to będę wdzięczny za jakieś produkcje dla Próby Mikrofonu
Posted in: auto-moto

Fajnie się jeździ po tej drugiej stronie. Po pięciu latach już nie czuję różnicy. A ja spotkałem się z samochodami, które mają przełącznik kierunkowskazów z prawej strony. Niektóre azjatyckie modele tak mają. Aha… Pierwszy!
A muszę przyznać, że spotkałem się w Irlandii z samochodami, które mają włącznik kierunkowskazów po prawej stronie. Były to auta z Azji.
Jeszcze 5 komentarzy i coś wygram. O nie! To nie ten podkast…
Hmm ciekawe właśnie jak to się jeździ w roli pasażera… nigdy takim autem nie jeździłem
Musisz kiedyś jeszcze dokończyć na czym polega praca asystenta komputerowego 
Pozdrawiam
Robert „w lewo!”
Zastanawiam się dlaczego Anglicy przez x lat nie przystosowali swoich przepisów do reszty Europy.
Kilka lat temu znajomy przyjechał z Anglii swoim dostawczym fordem; jechaliśmy tym samochodem później do znajomej. Cały czas nieswojo się czułem jadąc na miejscu kierowcy będąc pasażerem
Odnośnie lewostronnego ruchu, to jest u nas koleś, który wozi mąkę. Dawniej zdarzało się, że ktoś z nim gdzieś jeździł jego firmowym samochodem (wtedy seicento) i on serwował swoim pasażerom „angielską przejażdżkę”. Polegało to na tym, że w pewnym momencie mówił głośno ANGLIA – zmieniał pas na lewy i rozpędzał samochód ile fabryka dała.
Reakcje pasażerów przeróżne.
Odcinek bardzo fajny, tylko ta muzyka, która już kiedyś leciała bardzo mnie denerwuje.
Papa, co do przystosowania, to każdy teraz chce być oryginalny, albo po prostu im się nie chce. Polska się przystosowała (jazda lewą stroną w zaborze austriackim).
Pshemko – Oj tak, szybko można się przyzwyczaić a „kierunki” po prawej chyba nie byłyby takim złym rozwiązaniem.
Łukasz – wszystko zależy od tego, kto siedzi za kierownicą
Natomiast co do stanowiska, to na wyspach spotyka się rodzaje zajęć zupełnie nieznane w PL i nawet „nieprzetłumaczalne” w prosty sposób. „Computer Assistant” wcale nie oznacza dosłownego bycia asystentem komputera, ale raczej człowieka pracującego przy komputerze, jak to ma miejsce w moim przypadku.
Papa – tu w UK wszystko jest inaczej, nawet piwo kupuje się na „pint-y”. Anglia to nie Europa, nawet sami mówią, że „jadą do Europy”.
Co do tego kolesia, to jesteś pewien, że on mąkę a nie inny biały proszek wozi?
Tasaczek – mnie ta muzyczka się podoba i raczej nadal będę ją stosował przy podcastach takich jak ten, mało konkretnych. Nie rozumiem, że taka wesoła muzyczka może się nie podobać? W każdym razie ani „napierdalanka” ani disco ani house ani techno się tu nigdy nie pojawią
Dobra muza – nie słuchaj Topora!
A ta jazda lewą stroną musi być ekstra!
Spróbuję jutro po drodze do pracy
Subaru ma kierunek po prawej i zawsze jak sobie pojeżdżę w pracy potem wycieraczi w swoim włączam. Generalnie po Angielskich drogach jeździ mi się znakomicie. Podkastu nie słuchałaem ale tak po opisie i komentach mogę powiedzieć ciekawostkę a właściwie zacytuję – „… Już w 1300 roku, gdy w Europie zrobiło się tłoczno, papież Bonifacy VIII wydał edykt nakazujący wszystkim pielgrzymom poruszać się po lewej stronie drogi. Miało to wymiar bardzo praktyczny. Ponieważ większość ludzi jest praworęczna, łatwiej było dobyć broni, kiedy napastnik znajdował się po prawej stronie. Ruch lewostronny wprowadzili też Japończycy, bo na wąskich uliczkach Kioto chodzący po prawej stronie samuraje zawadzali się pochwami mieczy i często kończyło się to jatką. Na prawą stronę przestawił nas Napoleon, który ponoć chciał w ten sposób zdezorientować brytyjskie oddziały inwazyjne.”
To tyle – jeszcze cos napiszę po odsłuchaniu – pozdrawiam
SkwaRRR – prawda, że motyw przewodni z żandarma jest ok? Mnie się podoba i tyle.
Mam nadzieję, ze nie będziesz próbował w PL, bo bez Bez Nazwy się nie da jeździć po tej lewej stronie a przecież czegoś słuchać trzeba…
Jak już Arek napisał zaraz po Tobie, lewa strona jest bardziej przyjazna, choć moje wieloletnie przyzwyczajenie do prowadzenia „na zimny lewy łokieć” jest silniejsze niż mogło by się wydawać. Teraz jestem dwukierunkowy
Arek – niezłym autkiem się rozbijasz… Subaru… a strzela przy zmianie biegów?
Podcastu nie słuchałeś, ale możesz się wypowiedzieć? Zupełnie jak w Rejsie…
Dobrze wiedzieć, że Bonifacy to nie tylko kot z kreskówki
Subaru to tylko w pracy i to tylko Legacy
a podkast odsłuchałem i skomentuje jak wrócę z pracy
Naród jest rządny chleba i igrzysk tfu tfu… tzn. nowego odcinka!
Mój rower ma kierownice po lewej stronie… Lecę słuchać podcastu…
Papa – rzecz nie w tym, że sobie odpuszczam a jedynie w tym, że czasu brak
Filip – na wiem jak w Irlandii, ale w UK rowery mają zamienione manetki hamulców. Tylny jest z lewej a przedni z prawej strony, co chyba jest bardziej logiczne dla ludzi jeżdżących motorami, gdzie też przedni hamulec jest pod prawą ręką.
Wysłuchałam ostatniego i pierwszego odcinka i będę nadrabiać resztę. Jak znajdziesz już chwilę na nagrywanie, to ja egoistycznie poproszę o odcinki o fotografowaniu. Wyciągnęłam z szafy Kieva 4 i się nakręciłam na focenie. Na razie idzie próbna rolka, żeby zobaczyć, czy wszystko działa, ale jestem dobrej myśli. Buszuję po forach lustrzankowych, ale na moim poziomie (nie)zaawansowania każda rada się przyda:)
Adra – analogowa fotografia to takie Porsche w środowisku. Jednak i klisza i Porsche nie są łatwe w obsłudze/prowadzeniu… Czy zrobię nowy odcinek o fotografii? Nie wiem. Jedynie dwie osoby włącznie z Tobą poprosiły o więcej. Może zrobię coś odnośnie technik fotografowania? Co o tym sądzisz?
Bardzo mi miło widzieć aktywnych słuchaczy a tym bardziej słuchaczki – biorę się za kolejny odcinek
A do Herbaty u Topielicy jeszcze nie dotarłem
Nie działa a chciałem posłuchać czekam już 30 min aż się wczyta-bez skutku tak samo nie mogę ściągnąć
może coś z serwerami?
Czechowski – a u mnie wczytuje sie bez problemu. Może warto odczekać jakiś czas i spróbować ponownie po kilku godzinach. Chyba, że jakiś inny plik nie daje się wczytać?
Co do prawej strony, samochodu po lewej stronie jezdni nie prowadziłem, natomista rower i motor tak, w przypadku rowera – o mało się nie zabiłem, jak wsiadlem na rower „z ostrym kołem” i zaczołem szaleć po Londynie, szaleństwo skończylo się po kilku minutach w okolicach zderzaków jednej z taksówek, bo mi się strony popieprzyły i żle „ocenilem” sytuacje (znaczy dobrze ocenilem, ale w złą strone – dodam, że na rowerze lubie jeżdzić szybko, co mi się nie zdarza tak często na motorze i samochodem!).
Co do asystenta fotografa, a raczej komputerowego asystenta fotografa, to dość popularna sprawa, jeśli cię to interesuje bardziej, powinieneś poszukać firm, ktore wypożyczają profesjonalny sprzęt fotograficzny, bo one bardzo często ze sprzętem wypożyczają takich aystentów. Podejżewam, że będziesz musiał się poduczyć kilku programików typu Capture One itp, ale to ciekawa i dobrze płatna robota.
Z chęcią usłyszę coś więcej o tym co robisz teraz, powodzenia.
Przemion – też miałem podobną sytuację na początku z tym, że nie w Londynie a koło pracy. Trzeba kilka tygodni, by się przestawić na ruch lewostronny.
W fotografii nawet sobie jakoś radzę i obróbka RAW-ów nie stanowi problemu. Na teraz poza serwisowaniem komputerów w trzech miejscach, zajmuję się szybką selekcją zdjęć zrobionych na torach wyścigowych, by je od razu na miejscu sprzedawać. A więc kilka dni wyjazdowych i kilka w biurze. Jak to się rozwinie, to czas pokaże. Dokuczliwy jest brak czasu a kiedyś obiecałem sobie, że nie będę całych dni spędzał w pracy. Niestety, jak jest wyjazd, to kilka godzin zajmuje sam dojazd… Sądząc po komentarzu, masz doświadczenie w podobnej branży, więc może skorzystam z podpowiedzi.