RSS Feed

odc.4 – Fajka (w) pokoju

Praktyczny epizod dla tych, co chcieliby dowiedzieć się czegoś na temat fajki wodnej, zwanej też Sheesha (szisza). Epizod praktyczny, bo omawiam na żywo wszystkie czynności po kolei. Jeśli ktoś ma pytania, lub chciałby podzielić się własną wiedzą zapraszam do pozostawienia komentarza na: www.probamikrofonu.com – Robert Koeseling

 
 

7 razy zostawiono komentarz do “odc.4 – Fajka (w) pokoju”

  1. Kahir UNITED KINGDOM Mozilla Firefox Windows pisze:

    Znów pierwszy :) jestem przeciwnikiem palenia w każdej formie ale odcinek zasysam i słucham

  2. Papa POLAND Mozilla Firefox Windows pisze:

    Ten aromatyzowany tytoń działa na wyobraźnię. Mięta, jabłka, banany ;) Kiedyś miałem okazję spróbować goździkowych i wiśniowych djarum, ciekawe doświadczenie – ale nie to samo co shisa (właśnie to, że dym przechodzi przez wodę, oszczędza naszemu zdrowiu tego co złe) ;) Z sziszą jednak nie miałem do czynienia nigdy, ale kto wie jak będzie w przyszłości. Paradoksalnie jestem przeciwnikiem palenia w różnych formach – a zdarza mi się zapalić od wielkiego dzwonu.

    PS. Robercie – coś Ci bulgocze w mikrofonie :D

  3. Koras UNITED KINGDOM Mozilla Firefox Windows pisze:

    Przyjemnie się słuchało między innymi z uwagi na to, że dosłownie kilka godzin temu miałem z taka fajka do czynienia. Pozdrawiam:)

  4. Robert UNITED KINGDOM Mozilla Firefox Windows pisze:

    No Kahir! Widać hobby lotnicze przekłada się na refleks ;) Także jestem wrogiem palenia a moim kryterium o tym decydującym jest smród. Po prostu ohydny jest odór domu/samochodu – popielniczki! W przypadku zapachu aromatyzowanej tabaki do fajki wodnej jest zupełnie odwrotnie.
    Przy okazji powiem, ze o wiele lepiej jest w pubach/restauracjach angielskich, gdzie obowiązuje zakaz palenia w lokalu, mając do porównania tego typu lokale w Polsce. Czyste powietrze zamiast duszącego smrodu! Nawet następnego dnia nasze ciuchy śmierdzą popielniczką po wizycie w polskich pubach…

    Papa – skoro doświadczyłeś czegoś takiego, to może podzielisz się tym z nami w którymś z podcastów?
    Co do zdrowia, to raz jeszcze przypomnę, że sheesha nie należy do obojętnych na nasz organizm a filtr wodny nie jest za bardzo skuteczny. Raczej trzeba założyć dodatkowe filtry. Natomiast porównując z papierosami mamy tą przewagę, że dym z fajki wodnej zawiera o wiele mniej nikotyny a więc dużo mniejsze jest ryzyko uzależnienia.
    Co do bulgotania w mikrofonie – miałem wysterowaną czułość na granicy przesterowania, no i kilkukrotnie się zdarzyło… sorki. Może załączę limiter następnym razem :)

    Koras – a dziękuję ślicznie. Ty przynajmniej wiesz o czym mówiłem :D

  5. Papa POLAND Mozilla Firefox Windows pisze:

    To zwykłe Djarum robercie :) Można chyba w większych sklepach z paleniem zakupić takie coś. Papierosy inaczej jakby nie patrzeć :) Jak ktoś takie pali gdzieś w lokalu, to zaraz czuć przy innych stolikach, że ktoś ma coś „egzotycznego”.

    A co do bulgotania – to rada jest jedna :D Nie palić więcej przy nagrywaniu ;) Oczywiście żarty to są :)

  6. Adam FRANCE Mozilla Firefox Windows pisze:

    Dziwna rzecz… kiedy wchodzę na twoją stronę to tylko na chwilę „miga” mi nowy odcinek a juz za chwilę pokazuje jako ostatni jest odcinek… o fotografii. (pomaga kliknięcie na nazwę podkastu).Być może u innych jest tak samo i ciągle czekają na nowy odcinek… (Vista i Firefox). Zasysam więc dopiero dziś…

  7. Robert UNITED KINGDOM Mozilla Firefox Windows pisze:

    Papa – Przeczytałem sobie co to jest Djarum i wychodzi na to, że to jedynie papierosy o posmaku np. owocowym czy miętowym. Musisz koniecznie spróbować sheeshy… nie namawiam do palenia :D
    Teraz rozumiem o co chodziło z tym bulgotaniem… ano zabulgotało troszkę :P

    Adam – no niestety, czasem serwis MyPodcast płata figle. Sam zauważyłem akurat wczoraj (08.12.2008)problemy z komunikacją między serwerową, bo okazuje się, że MyPodcast jest na kilku serwerach i raz ładował się z jednego a raz z innego. Wiem to, bo dokonałem małej zmiany na stronie i raz było po staremu a raz po nowemu. Do tego jak zerkniesz na godzinę opublikowania twojego postu, to zauważysz, ze post pojawił się ze wcześniejsza godziną a umieszczony został na końcu (to czas amerykański) – ot takie anomalie.
    Kiedyś RSS szwankował w Retro Radiu a teraz Próba Mikrofonu się obraziła…
    Co by jednak nie mówić RSS działał prawidłowo a jedynie strona się „muliła”.
    Ach! Jeszcze coś – opublikowałem odcinek w piątek, więc później niż ostatnio. Najważniejsze, że już działa i można sobie zasysać kolejny epizodzik :D
    Pozdrawiam

Odpowiedz