RSS Feed

odc.2 – Tureckie wspomnienia

Prawie dwadzieścia pięć minut podcastu w którym mówię o meczetach, kulturze tureckiej, herbacie oraz o ciekawostkach z autokaru. W tle muzyka nagrana dyktafonem oraz poranne, uliczne nawoływanie do modlitwy. Zachęcam do wysłuchania oraz do pozostawienia komentarza na: www.probamikrofonu.com – Robert Koeseling. PS Postaram się lepiej zapanować nad głośnościami tła od następnego odcinka. Dopiero na małym playerku mp3, z gorszą jakością niż domowe hifi słychać „środek” częstotliwości nakładający się na siebie. Adamie i Arku – poprawię się! :D

 
 

22 razy zostawiono komentarz do “odc.2 – Tureckie wspomnienia”

  1. Koras pisze:

    Wesoło się słuchało. Paroma rzeczami o Turcji mnie zaskoczyłeś. Hmmmm, donner a kebab? Nie wiem dokładnie czym się różnią, ale to coś podobnego w każdym razie :P

  2. Antec pisze:

    Bardzo przyjemny podcast. Dobrze się słuchało. Donner i kebab różnią się chyba mięsem. Ale głowy nie dam.

  3. Robert pisze:

    koras – mnie też Turcja nieco zaskoczyła. W trakcie nagrywania przychodziło mi do głowy sporo nowych rzeczy o których mógłbym opowiedzieć. Może innym razem…

    Antec – ślicznie dziękuję. Co do pytania o różnice, to mięso może być różne w obu potrawach. Jedynie wieprzowiny się nie stosuje.

    Tak więc pytanie wciąż bez prawidłowej odpowiedzi.

  4. Robert pisze:

    Jeszcze takie małe sprostowanie odnośnie mycia rąk w autokarze. Obsługa polewa nam dłonie ale to my sami rozcieramy tą wodę. Może to drobiazg, ale zabrzmiało w podcaście jakby to obsługa myła nam ręce…

  5. Adam pisze:

    A już chciałem pisać, że znowu podkład za głośno i … przeczytałem opis do tego odcinka.;-)Pozostaje mi tylko pochwalić Cię, bo słuchałem tego jak słuchałbym jakiegoś „trójkowego” (lub innego radiowego) reportażu. I nie ma mowy tu o KWA – (Klub Wzajemnej Adoracji). NAPRAWDĘ fajnie mi się tego słuchało. No tylko ten podkład za gło…;-)

  6. Robert pisze:

    Adam – takiego komplementu to bym się nigdy nie spodziewał. Porównanie z „trójkowym” reportażem to naprawdę coś! Oczywiście nie będę się z tym panoszył. Może to życie na wyspie pomaga w tworzeniu? Wszak i Retro Radia słucha się z wielką uwagą! I też bez mowy o KWA dodam, że ostatnio jak się rozruszaliście to już był koniec… tak to szybko zleciało. Pozdrawiam

  7. Rafał pisze:

    Świetny odcinek. dzięki niemu dowiedziałem się paru rzeczy o Turcji. :) Trzymaj tak dalej no i jak koledzy mówili wcześniej podkład troszkę ciszej i będzie ok :) trzymaj tak dalej.

  8. Papa pisze:

    Bardzo przyjemny odcinek :) O podróżach możesz mówić ile fabryka daje, bo z pewnością nas tym nie zanudzisz ;)

    A odnośnie kawy po turecku, to u nas w kraju częsty błąd z nazewnictwem, który niejednokrotnie wiąże się z zakupem kawy, która jest tak opisana na opakowaniu. Ze szkoły pamiętam jeszcze, że taką kawę parzoną w tygielku, doprowadzało się 3 (czy więcej razy do takiego spienienia – odstawiając ją w między czasie z ognia, żeby nie wykipiała. Zupełnie inny smak niż zwykła parzona :)

  9. Cyfer pisze:

    O! Nowy podkast i to na dodatek bardzo smakowicie się zapowiadający :-) Już sciągam…

    P.S. A swoją drogą to szkoda, że tylko podkasterzy się wypowiadają, ale może to tylko nieśmiałość ;-)

  10. Dawid pisze:

    Kebab jest w bułce a doner w hmm.. naleśniku :)

  11. Robert pisze:

    Rafał – bardzo dziękuję, miło mi

    Papa – będzie jeszcze o podróżach… W Turcji często kawę parzy się na oczach klienta. Przychodzi kelner i na przenośnym zestawie do zaparzania (coś podobnego do turystycznej kuchenki gazowej) robi naszą kawę. Co prawda nigdy nie spotkałem się z kilkukrotnym doprowadzaniem do wrzenia. Być może zależy to od rodzaju, lub od jakości samej kawy. W każdym razie dobrze zrobiona Turecka kawa jest naprawdę pyszna!

    Cyfer – smacznego ;) Tak, to fakt. Jedynie społeczność podcasterska (ciekawe kiedy się spolszczy to słowo) zdobywa się na odwagę pozostawiania komentarzy. Czyżby reszta słuchaczy nie miała nic do powiedzenia? Przykre, ale coś w tym jest. Jak by nie patrzeć duża część podcastów tworzona jest przez polaków z poza granic kraju… Otwarte poglądy, odwaga, pasja. Tego brak w zahukanej Polsce… praca – dom – obiadokolacja – tv – sen… i tak w kółko. Szkoda gadać.

    Dawid – brawo za wytrwałość, ale to wciąż nie to :D

  12. Filip pisze:

    Dobry odcinek, milo sie sluchalo, i wizualizacja przed oczyma turecka sie czasem pojawiala ;-) )

    Nie bylem w Turcji, ale kiedys tam sie wybiore…

    Dobry klimat twoich audycji, muza, tempr glosu etc… Nowy podcast, nowa jakosc…
    to mi sie podoba…

    fi

  13. Robert pisze:

    Fi – dzięki, dzięki :) Byłbyś kobietą, to buziaka bym przesłał ;)
    Skoro się podoba, to będę nadawał dalej. Ale jak komentarzy zabraknie to kto wie…?
    Serdecznie pozdrawiam :D

  14. Ania pisze:

    Podobalo mi sie. Bylam w Turcji, wiec wiekszosc rzeczy, o ktorych mowiles, widzialam na wlasne oczy, dzieki czemu powrocily wspomnienia… :) . Wydaje mi sie, ze o Turkach mozna by bylo bez konca mowic pozytywnie. Mozna by chwalic ich jedzenie, kulture, klimat, goscinnosc, itp. Nie powiedzialabym jednak, Robert, ze jest to narod nie lubiacy sprzeczek i walczacy tylko wtedy, kiedy ‘ktos im wlezie za skore’. Powiedz to na przyklad Armenczykowi… No coz, ale jak sam przyznales, narod o tym nie moze wiedziec, bo ma ograniczony dostep do informacji, w zwiazku z ta cenzura. Biedni ludzie, zyja w takiej nieswiadomosci… Nie mozna im miec tego za zle. Nie zrozumcie mnie zle, kocham Turcje, nigdzie nie spotkalam sie z wieksza goscinnoscia, otwartoscia, nigdzie nie jadlam lepszego jedzenia, mam przyjaciol Turkow, ale historia mowi sama za siebie.
    Robert, jeszcze raz – bardzo ciekawe nagranie, czekam na nastepne. Mysle, ze masz talent.
    CZy doner ma w srodku mieso mielone, a kebab zwykle?

    Pozdrawiam,
    Ania Luksza

  15. Robert pisze:

    Aniu – prawdą jest, że i sami świadomi Turcy (a są tacy) mają złe zdanie o Kurdach, bo to głównie oni robią zamieszanie. Mnie raczej chodziło o zwykłych mieszkańców współczesnej Turcji z jakimi się zetknąłem. Przecież i o Grekach moglibyśmy powiedzieć, że to barbarzyńcy o czym świadczy historia :)
    Czasy się zmieniają…
    Niestety to nie taka różnica odnośnie kebaba i donera.
    Dziękuję ślicznie za pozostawiony komentarz i miłe słowa.
    Pozdrawiam

  16. Anonim pisze:

    Możer nagrasz jeszcze jeden odcinek o Turcji? Ten był niesamowity :) .

  17. Daniel pisze:

    kurcze Turcja musi wyglądać super :) … Mnie się marzy zobaczyć Izrael ale jak na razie to tylko marzenie :)

  18. Robert pisze:

    Marzenia Danielu się spełniają. Potrzeba jedynie cierpliwości. Mnie kiedyś wydawało się, że nigdy w życiu nie polecę samolotem :)

  19. Anonim pisze:

    Bardzo fajnie się słuchało tego odcinka, tym bardziej że mam tureckie nazwisko, a ze mnie taki turek jak z koziej dupy trąbka.

  20. Robert pisze:

    Anonymous – dzięki! Wszystkie komentarze trafiają na moją skrzynkę email. Pozdrawiam i zapraszam do regularnego odwiedzania Próby Mikrofonu :)

  21. kasia pisze:

    to wszystko prawda ja teraz jestem w Turcji i naprawde jest piekna kocham ten kraj i ludzi brawo Robercie bardzo ladnie to wszystko opisales slowami naprawde brawo

  22. Robert pisze:

    No Kasiu, pozazdrościć miejsca pobytu mogę jedynie.
    dziękuję za dobre słowo – starałem się jak tylko mogłem oddać realnie i bez koloryzowania wszystko to, co widziałem.
    Nie pokusisz się spróbować odpowiedzieć na pytanie zawarte w podcaście? Wciąż nikt prawidłowo nie odpowiedział. Pozdrawiam nową słuchaczkę.

Odpowiedz