odc.2 – Tureckie wspomnienia
2008/11/19 by Robert
Dodaj swój KOMENTARZ do tych 22, które już są »
Prawie dwadzieścia pięć minut podcastu w którym mówię o meczetach, kulturze tureckiej, herbacie oraz o ciekawostkach z autokaru. W tle muzyka nagrana dyktafonem oraz poranne, uliczne nawoływanie do modlitwy. Zachęcam do wysłuchania oraz do pozostawienia komentarza na: www.probamikrofonu.com – Robert Koeseling. PS Postaram się lepiej zapanować nad głośnościami tła od następnego odcinka. Dopiero na małym playerku mp3, z gorszą jakością niż domowe hifi słychać „środek” częstotliwości nakładający się na siebie. Adamie i Arku – poprawię się!
Posted in: podróże

Wesoło się słuchało. Paroma rzeczami o Turcji mnie zaskoczyłeś. Hmmmm, donner a kebab? Nie wiem dokładnie czym się różnią, ale to coś podobnego w każdym razie
Bardzo przyjemny podcast. Dobrze się słuchało. Donner i kebab różnią się chyba mięsem. Ale głowy nie dam.
koras – mnie też Turcja nieco zaskoczyła. W trakcie nagrywania przychodziło mi do głowy sporo nowych rzeczy o których mógłbym opowiedzieć. Może innym razem…
Antec – ślicznie dziękuję. Co do pytania o różnice, to mięso może być różne w obu potrawach. Jedynie wieprzowiny się nie stosuje.
Tak więc pytanie wciąż bez prawidłowej odpowiedzi.
Jeszcze takie małe sprostowanie odnośnie mycia rąk w autokarze. Obsługa polewa nam dłonie ale to my sami rozcieramy tą wodę. Może to drobiazg, ale zabrzmiało w podcaście jakby to obsługa myła nam ręce…
A już chciałem pisać, że znowu podkład za głośno i … przeczytałem opis do tego odcinka.;-)Pozostaje mi tylko pochwalić Cię, bo słuchałem tego jak słuchałbym jakiegoś „trójkowego” (lub innego radiowego) reportażu. I nie ma mowy tu o KWA – (Klub Wzajemnej Adoracji). NAPRAWDĘ fajnie mi się tego słuchało. No tylko ten podkład za gło…;-)
Adam – takiego komplementu to bym się nigdy nie spodziewał. Porównanie z „trójkowym” reportażem to naprawdę coś! Oczywiście nie będę się z tym panoszył. Może to życie na wyspie pomaga w tworzeniu? Wszak i Retro Radia słucha się z wielką uwagą! I też bez mowy o KWA dodam, że ostatnio jak się rozruszaliście to już był koniec… tak to szybko zleciało. Pozdrawiam
Świetny odcinek. dzięki niemu dowiedziałem się paru rzeczy o Turcji.
Trzymaj tak dalej no i jak koledzy mówili wcześniej podkład troszkę ciszej i będzie ok
trzymaj tak dalej.
Bardzo przyjemny odcinek
O podróżach możesz mówić ile fabryka daje, bo z pewnością nas tym nie zanudzisz
A odnośnie kawy po turecku, to u nas w kraju częsty błąd z nazewnictwem, który niejednokrotnie wiąże się z zakupem kawy, która jest tak opisana na opakowaniu. Ze szkoły pamiętam jeszcze, że taką kawę parzoną w tygielku, doprowadzało się 3 (czy więcej razy do takiego spienienia – odstawiając ją w między czasie z ognia, żeby nie wykipiała. Zupełnie inny smak niż zwykła parzona
O! Nowy podkast i to na dodatek bardzo smakowicie się zapowiadający
Już sciągam…
P.S. A swoją drogą to szkoda, że tylko podkasterzy się wypowiadają, ale może to tylko nieśmiałość
Kebab jest w bułce a doner w hmm.. naleśniku
Rafał – bardzo dziękuję, miło mi
Papa – będzie jeszcze o podróżach… W Turcji często kawę parzy się na oczach klienta. Przychodzi kelner i na przenośnym zestawie do zaparzania (coś podobnego do turystycznej kuchenki gazowej) robi naszą kawę. Co prawda nigdy nie spotkałem się z kilkukrotnym doprowadzaniem do wrzenia. Być może zależy to od rodzaju, lub od jakości samej kawy. W każdym razie dobrze zrobiona Turecka kawa jest naprawdę pyszna!
Cyfer – smacznego
Tak, to fakt. Jedynie społeczność podcasterska (ciekawe kiedy się spolszczy to słowo) zdobywa się na odwagę pozostawiania komentarzy. Czyżby reszta słuchaczy nie miała nic do powiedzenia? Przykre, ale coś w tym jest. Jak by nie patrzeć duża część podcastów tworzona jest przez polaków z poza granic kraju… Otwarte poglądy, odwaga, pasja. Tego brak w zahukanej Polsce… praca – dom – obiadokolacja – tv – sen… i tak w kółko. Szkoda gadać.
Dawid – brawo za wytrwałość, ale to wciąż nie to
Dobry odcinek, milo sie sluchalo, i wizualizacja przed oczyma turecka sie czasem pojawiala
)
Nie bylem w Turcji, ale kiedys tam sie wybiore…
Dobry klimat twoich audycji, muza, tempr glosu etc… Nowy podcast, nowa jakosc…
to mi sie podoba…
fi
Fi – dzięki, dzięki
Byłbyś kobietą, to buziaka bym przesłał 
Skoro się podoba, to będę nadawał dalej. Ale jak komentarzy zabraknie to kto wie…?
Serdecznie pozdrawiam
Podobalo mi sie. Bylam w Turcji, wiec wiekszosc rzeczy, o ktorych mowiles, widzialam na wlasne oczy, dzieki czemu powrocily wspomnienia…
. Wydaje mi sie, ze o Turkach mozna by bylo bez konca mowic pozytywnie. Mozna by chwalic ich jedzenie, kulture, klimat, goscinnosc, itp. Nie powiedzialabym jednak, Robert, ze jest to narod nie lubiacy sprzeczek i walczacy tylko wtedy, kiedy ‘ktos im wlezie za skore’. Powiedz to na przyklad Armenczykowi… No coz, ale jak sam przyznales, narod o tym nie moze wiedziec, bo ma ograniczony dostep do informacji, w zwiazku z ta cenzura. Biedni ludzie, zyja w takiej nieswiadomosci… Nie mozna im miec tego za zle. Nie zrozumcie mnie zle, kocham Turcje, nigdzie nie spotkalam sie z wieksza goscinnoscia, otwartoscia, nigdzie nie jadlam lepszego jedzenia, mam przyjaciol Turkow, ale historia mowi sama za siebie.
Robert, jeszcze raz – bardzo ciekawe nagranie, czekam na nastepne. Mysle, ze masz talent.
CZy doner ma w srodku mieso mielone, a kebab zwykle?
Pozdrawiam,
Ania Luksza
Aniu – prawdą jest, że i sami świadomi Turcy (a są tacy) mają złe zdanie o Kurdach, bo to głównie oni robią zamieszanie. Mnie raczej chodziło o zwykłych mieszkańców współczesnej Turcji z jakimi się zetknąłem. Przecież i o Grekach moglibyśmy powiedzieć, że to barbarzyńcy o czym świadczy historia
Czasy się zmieniają…
Niestety to nie taka różnica odnośnie kebaba i donera.
Dziękuję ślicznie za pozostawiony komentarz i miłe słowa.
Pozdrawiam
Możer nagrasz jeszcze jeden odcinek o Turcji? Ten był niesamowity
.
kurcze Turcja musi wyglądać super
… Mnie się marzy zobaczyć Izrael ale jak na razie to tylko marzenie
Marzenia Danielu się spełniają. Potrzeba jedynie cierpliwości. Mnie kiedyś wydawało się, że nigdy w życiu nie polecę samolotem
Bardzo fajnie się słuchało tego odcinka, tym bardziej że mam tureckie nazwisko, a ze mnie taki turek jak z koziej dupy trąbka.
Anonymous – dzięki! Wszystkie komentarze trafiają na moją skrzynkę email. Pozdrawiam i zapraszam do regularnego odwiedzania Próby Mikrofonu
to wszystko prawda ja teraz jestem w Turcji i naprawde jest piekna kocham ten kraj i ludzi brawo Robercie bardzo ladnie to wszystko opisales slowami naprawde brawo
No Kasiu, pozazdrościć miejsca pobytu mogę jedynie.
dziękuję za dobre słowo – starałem się jak tylko mogłem oddać realnie i bez koloryzowania wszystko to, co widziałem.
Nie pokusisz się spróbować odpowiedzieć na pytanie zawarte w podcaście? Wciąż nikt prawidłowo nie odpowiedział. Pozdrawiam nową słuchaczkę.